Zakwalifikowanie się Polski do eliminacji europejskich było już wielkim sukcesem, bowiem po wielu latach nasz kandydat znalazł się wśród najlepszych i ponownie mógł zaprezentować się na arenie międzynarodowej w europejskiej rozgrywce tego najważniejszego na świecie konkursu kulinarnego. Polski reprezentant Dawid Szkudlarek wspierany przez Macieja Pisarka wystąpił pierwszego dnia zmagań kulinarnych w samym sercu Piemontu i to z pierwszej pozycji. Panowie walczyli dzielnie, przygotowując w ciągu 5 godzin i 35 minut dwa wyjątkowe dania, oba dla 15 osób: pierwsze „Żółtko sous-vide z pieczarkami, serem Castelmagno i majonezem szczypiorkowym”, które podali po pięciu godzinach, oraz drugie danie zaprezentowane na platerze 35 minut później, a znalazła się w nim: „Młoda wołowina w farszu francuskim, w otoczeniu polskich smaków”.
POLECAMY
Dodatkowym utrudnieniem dla wszystkich kandydatów był w tym roku tzw. Secret Ingredient, czyli tajny składnik, który został wylosowany na oficjalnej odprawie dzień przed konkursem, a było to spaghetti. W polskim zespole, który wspaniale reprezentował nasz kraj w Turynie, znaleźli się również szefowie: Paweł Oszczyk, który wystąpił w roli trenera, wspierając bezpośrednio przy stanowisku naszych kucharzy, Adam Chrząstowski, który zasiadał w zacnym gronie jurorów konkursu wśród pozostałych prezydentów z innych krajów, oraz Łukasz Konik, koordynujący przygotowania do wyjazdu na konkurs.
Jesteśmy dumni z naszego kandydata. Nie znalazł się on co prawda w pierwszej dziesiątce, ale już sam jego udział w tak wyjątkowym wydarzeniu, godne...
Ta część serwisu dostępna jest
tylko dla zalogowanych.
Zaloguj się, aby uzyskać dostęp do materiałów.
Nie masz jeszcze dostępu?
Zarejestruj się bezpłatnie i zyskaj dostęp do pełnej
zawartości serwisu.