Jasny przekaz

Restuaracje
Moim konikiem, a także "zboczeniem" zawodowym jako dziennikarza, a obecnie także PR-owca, jest jasny komunikat, klarowny przekaz. Uświadomiłem sobie to w związku z ostatnimi atakami na obcokrajowców prowadzących głównie biznesy gastronomiczne, a szczególnie tych, którzy różnią się barwą skóry.

Natchnął mnie też rysunek z galerii andrzejrysuje.pl .Chłopiec pijący mleko pyta się Psingwina, co to jest tolerancja. Ten mu odpowiada. - Jeśli nie tolerujesz laktozy, to po prostu nie pijesz mleka, a nie golisz łeb i ganisz po mieście, krzycząc „Jeb... Krowy”.

POLECAMY

Jasny przekaz... Otóż jeśli mam czarną kurtkę, glany i jeszcze jakieś tam inne opaski na ręku i chcę Polski dla Polaków, to co jem każdego dnia? Jem: kotlet schabowy, kotlet mielony, pomidorową, ogórkową, zrazy, placki ziemniaczane. Nie, prawdziwy mocny charakter je kebab, gyros i inne podobne fast foodowe wynalazki. No i właśnie tu jest zachwiany komunikat. Bo ja do końca nie wiem, czy ten goś...

Ta część serwisu dostępna jest
tylko dla zalogowanych.

Zaloguj się, aby uzyskać dostęp do materiałów.

Nie masz jeszcze dostępu?

Zarejestruj się bezpłatnie i zyskaj dostęp do pełnej
zawartości serwisu.

Przypisy