Ja to widzę trochę inaczej, bo szukamy jej w sklepach wielkopowierzchniowych, a tu nie ma polskich... sklepów. Co gorsze nawet małe sklepiki nie szukają polskich towarów tylko zaopatrują się w hurtowniach, w których można znaleźć towary chodliwe w sklepach. A jakie są chodliwe w sklepach? Te które są tanie. No i kółko nam się zamknęło. Jest tu jeszcze jeden problem, może pani ze sklepiku wzięłaby na półkę polski towar, ale też brakuje świadomości. Jeżeli idę po majonez konkretnej firmy, dowiaduję się, że go nie ma, bo jest... za drogi. I nie rozumie faktu, że chodzi mi o konkretny produkt, bo według niej majonez to majo...
Ta część serwisu dostępna jest
tylko dla zalogowanych.
Zaloguj się, aby uzyskać dostęp do materiałów.
Nie masz jeszcze dostępu?
Zarejestruj się bezpłatnie i zyskaj dostęp do pełnej
zawartości serwisu.