Po pierwsze. To nie wyjątkowa sytuacja, że wygrali adepci sztuki kulinarnej.
POLECAMY
Po drugie. W składzie sędziowskim było dwóch jurorów poznańskich i patrząc tym tokiem myślenia, to powinni ciągnąć za uszy poznaniaków. Chociaż nikt mi nie powie, że Michał Kuter i Tomek Purol sędziowali stronniczo, bo w ich uczciwość nigdy nie zwątpię.
Po trzecie nawet młody, perfekcyjnie przygotowany przez trenerów, solidnie pracujący nad wynikiem ma szansę pokonać ludzi z doświadczeniem.
Po czwarte. W daniu musi być coś WOW, albo smakowo, albo wizualnie. Tu było jedno i drugie. Sałatka z buraka i ananasa zamknięta w czekoladę i otwierająca się przed sędziami jak fondant wypuszczający z siebie czekoladę, w tym wypadku sok z...
Ta część serwisu dostępna jest
tylko dla zalogowanych.
Zaloguj się, aby uzyskać dostęp do materiałów.
Nie masz jeszcze dostępu?
Zarejestruj się bezpłatnie i zyskaj dostęp do pełnej
zawartości serwisu.