Oj nieładnie, nieładnie

Restuaracje
Od razu do rzeczy. Rozmawiałem kilka dni temu z restauratorem, podkreślam restauratorem, a nie właścicielem lokalu gastronomicznego, o sytuacji na poznańskim rynku pracy. Chociaż ten w Polsce nie różni się wcale. Braki kucharzy, bo każdy chce być szefem kuchni, mimo że powinien jeszcze wiele lat się uczyć podstaw, to norma. Podobnie jak kelnerów, których jest jak na lekarstwo.

Co robią owi właściciele? Podkupują załogi. Jeśli walczą o kucharza, to jeszcze gdzieś tam mogę cześciowo usprawiedliwić i to tylko zależy od szefa kuchni, czy kucharza, jak chce kierować swoją karierą, czy jest lojalny. Chociaż to też są mało eleganckie formy.

POLECAMY

Jednak to, co mnie zbulwersowało w rozmowie, o której wspomniałem. Chodzą do restauracji podpatrują jak pracuje serwis i przy rachunku daj...

Ta część serwisu dostępna jest
tylko dla zalogowanych.

Zaloguj się, aby uzyskać dostęp do materiałów.

Nie masz jeszcze dostępu?

Zarejestruj się bezpłatnie i zyskaj dostęp do pełnej
zawartości serwisu.

Przypisy