Temat tabu polskiej gastronomii - czyli co robią pracownicy, gdy właściciel nie patrzy?

Restuaracje
"Kradzieże to dość nagminny problem - ale nie w mojej restauracji. Nie mógłbym sobie na to pozwolić" - usłyszy co drugi audytor w polskiej restauracji. Tymczasem według Światowego Raportu o Kradzieży w Handlu Detalicznym, Polska jest na trzecim miejscu w Europie pod względem okradania pracodawców. Z raportu opublikowanego przez organizację Pracodawców RP oraz firmę Euler Hermes wynika, że w 2012 r. problem kradzieży i oszustw w pracy dotyczył aż 78% pracodawców!

Firmy audytorskie prowadzące badania dotyczące nadużyć pracowniczych ostrzegają, że poważne problemy z nieuczciwymi zachowaniami zatrudnionych mają głównie lokale gastronomiczne. Dlaczego? Ponieważ kradzieże w restauracji mają niejedno oblicze - i z tego  samego powodu są trudne do wykrycia. Badania wykazują, iż 7 na 10 pracowników wykazuje się tzw. elastyczną moralnością. Kradną „tylko” wtedy kiedy nadarzy się okazja. Mało się o tym mówi, gdyż nie zawsze wiemy, jak sobie z tym radzić. Pracownicy dopuszczają się nadużyć z wielu powodów. Najczęściej są to potrzeby finansowe, ale zdarzają się również przypadki, gdy pracownicy kradną z zemsty, czy dla odrobiny adrenaliny. Prawda jest niestety okrutna - audytorzy zgodnie stwierdzają, że pracownicy kradną... bo przełożeni stwarzają ku t...

Ta część serwisu dostępna jest
tylko dla zalogowanych.

Zaloguj się, aby uzyskać dostęp do materiałów.

Nie masz jeszcze dostępu?

Zarejestruj się bezpłatnie i zyskaj dostęp do pełnej
zawartości serwisu.

Przypisy