Hotel dog friendly

Hotelowy know-how

Kiedy myślimy o tym, jak tworzyć wyjątkowe doświadczenia dla gości – najpierw musimy poznać ich potrzeby. Jedną z coraz większych grup o szczególnych potrzebach są goście podróżujący z czworonogami.

„Hau, hau Prezesie Fredku. Cała załoga Mercure Kraków Stare Miasto wita Cię serdecznie w hotelu. Jak dla wszystkich naszych gości o statusie VIP przygotowaliśmy dla Ciebie powitalny poczęstunek. Twój dwunożny towarzysz dostał od nas mapę miasta z lokalnymi atrakcjami i jesteśmy przekonani, że zapewni Ci masę przygód oraz spacerów, zatem dodatkowa energia z naszych smaczków bardzo Ci się przyda.
Mamy również nadzieję, że gryzak w kształcie serca będzie dla Ciebie miłą pamiątką z pobytu w Krakowie i że wkrótce odwiedzisz nas ponownie. Całujemy w łapki i drapiemy za uszkiem. Załoga Mercure Kraków Stare Miasto”.
To niezwykłe powitanie w maju tego roku było dla mnie jednym z najlepszych doświadczeń z siedmioletnich podróży z Prezesem Fredkiem. Można by rzec – mała rzecz, a cieszy, bo ten list skierowany do Fredka był dla mnie kwintesencją dbałości o szczegóły, personalizacji, poczucia humoru i … wspaniałych doświadczeń. To, co ważne – dla mnie to był efekt „WoW!”, bo to było również niespodziewane i zaskakujące. Pisząc o tym powitaniu – piszę z perspektywy gościa, ale i eksperta, rozkładając to zdarzenie na czynniki pierwsze. 
Kiedy myślimy o tym, jak tworzyć wyjątkowe doświadczenia dla gości – najpierw musimy poznać ich potrzeby. Jedną z coraz większych grup o szczególnych potrzebach są goście podróżujący z czworonogami.
Dla wielu z nas pies jest członkiem rodziny i to naturalne, że chcemy z nim wyjeżdżać na wypoczynek. Mój pies wyjeżdża ze mną także do pracy, kiedy audytuję hotele lub prowadzę warsztaty dla zespołów hoteli. Wybrałam rasę bichon (do 4 kg), bo wiedziałam, że jest to tzw. pies towarzyszący, ma włos, a nie sierść (nie uczula) i co najważniejsze – łatwo dostosowuje się do nowych sytuacji. Moja decyzja była przemyślana, bo wiedziałam, że będę jeździła do hoteli z moim psem. Coraz więcej osób nie chce zostawiać psa w hotelach dla psów lub u rodziny, tylko chce zabierać swojego psa w podróż. Bardzo się zmieniły nasze nawyki w tym zakresie, a Polska staje się krajem coraz bardziej przyjaznym dla czworonogów. 
Rozumienie potrzeb takich gości i ich towarzyszy, to nie tylko odpowiedź na zmiany w nawykach konsumentów, ale także dodatkowe źródła przychodów dla hoteli. Dane z ubiegłego roku mówią, że Polska na tle Europy, to „kraj psiarzy” (w Unii Europejskiej jes...

Ta część serwisu dostępna jest
tylko dla zalogowanych.

Zaloguj się, aby uzyskać dostęp do materiałów.

Nie masz jeszcze dostępu?

Zarejestruj się bezpłatnie i zyskaj dostęp do pełnej
zawartości serwisu.

Przypisy