Mamy wyjątkowy czas. Rozmowy hotelarzy krążą wokół koronawirusa i nowych schematów funkcjonowania w odmiennej rzeczywistości. Tematy mniej naglące schodzą na dalszy plan. Niestety, są one równie ważne i wymagają radykalnych działań, w szczególności w kierunku podnoszenia świadomości społeczności hotelowej.
Kategoria: Artykuł
Mówimy, że obsługa na najwyższym poziomie to taka, w której pracownicy potrafią wejść w buty gościa. Tylko że dopóki tych butów nie założymy, one będą stały obok. Jak pomóc pracownikom założyć je i przejść w nich milę? Po co pisać scenariusze service case’ów? Wszyscy mówią o scenariuszach, które wydają się tylko teorią mającą zająć dużo czasu w praktyce. Nic bardziej mylnego.
Wraz z nastaniem pandemii Covid-19 hotele zostały zmuszone do stworzenia nowych procedur i sposobów pracy. Dotychczasowe zasady pracy zostały ograniczone i podporządkowane walce z epidemią. Położono duży nacisk na bezdotykową obsługę gościa. Bezdotykowe punkty do dezynfekcji rąk, płatności, baterie łazienkowe…
Wyobraź sobie, że w twoim hotelu wybucha epidemia. Goście zostają uwięzieni w pokojach, a personel nie może opuścić budynku. Za drzwiami czekają żądni newsów dziennikarze, a zdesperowani goście na bieżąco relacjonują sytuację w mediach społecznościowych. Czy jesteś na to gotowy? Bo powrót do normalnej sprzedaży w warunkach zwiększonego zagrożenia epidemicznego to nie tylko częstsza dezynfekcja rąk.
Druga faza odmrażania gospodarki przyniosła dobre wieści dla wszystkich hotelarzy – hotele znów mogą przyjmować gości. Tyle że w ograniczony sposób i pod warunkiem spełnienia konkretnych wytycznych, na które z pewnością goście bardziej niż kiedykolwiek będą zwracać uwagę. Przedstawiamy, w jaki sposób można zapewniać ich o bezpieczeństwie w obiekcie i zachęcać tym samym do rezerwacji.
Sytuacja związana z trwającą epidemią to najtrudniejszy kryzys w branży, z jakim przyszło nam się spotkać. Z jednej strony ograniczona obecnie działalność operacyjna, z drugiej – powolny rozruch maszyny marketingowo-sprzedażowej. Nie inaczej jest w przypadku kampanii Google Ads – wznawianie kampanii prowadzonych do tej pory bez zmian w strategii może powodować niepotrzebne marnowanie budżetów.
Wróciliśmy do gry. Stęsknieni, zmotywowani, pełni nadziei – czekamy na gości. My i nasza konkurencja. Mamy zbliżony zakres usług, podobne ceny, komunikujemy się w tych samych mediach i wszyscy zapewniamy klientów o jakości usług, a w tej chwili dodatkowo o bezpieczeństwie. Co się liczy na drodze do pozyskania rezerwacji? Co przekona klienta do tego, by wybrał właśnie nas? Podpowiedź: nie cena.
Z początkiem miesiąca nadszedł wyczekiwany przez hotelarzy, ale i bardzo duże grono gości moment. Od 4 maja można swobodnie przyjmować gości w hotelach i innych obiektach noclegowych – cel pobytu nie ma znaczenia. Jednak nie wszystkie hotele zdecydowały się od razu otworzyć swoje drzwi. Wynikało to z ograniczonego zakresu udogodnień, jakie mogli oferować gościom. Ponadto granice są wciąż zamknięte, a w hotelach miejskich znaczne grono klientów stanowią obcokrajowcy.
Serwis konferencyjny mojekonferencje.pl wraz z Tomaszem Chojnackim z Hotel Marketing Group w dniach 8–15 maja 2020 r. przeprowadzili badanie mające na celu analizę kondycji hoteli i innych obiektów noclegowych w czasie epidemii. To zupełnie nowa rzeczywistość, w której, chcąc nie chcąc, branża musi się odnaleźć.